Czwartek, 30 kwietnia 2015
Gleba na szlaku
Miało być fajnie mówili miało być spoko mówili a na szalaku znak ostrzegawczy 20° zjazd w dół na kamulcach wilkości psa.
Co zrobić Karol i Robert lżejsi wiec ja po drodze katabultowałem sie na kamienie.
Rober poturbowany ale cały, dojechałem dzielnie lekko zakrwawiony do bazy.
Ludzie przemili wszyscy sie pytali co i jak, nawet 16 latnie szwajcarki które mnie na szlaku na fullach objeżdzały :)
Co zrobić Karol i Robert lżejsi wiec ja po drodze katabultowałem sie na kamienie.
Rober poturbowany ale cały, dojechałem dzielnie lekko zakrwawiony do bazy.
Ludzie przemili wszyscy sie pytali co i jak, nawet 16 latnie szwajcarki które mnie na szlaku na fullach objeżdzały :)
- DST 64.00km
- Teren 42.00km
- Czas 04:00
- VAVG 16.00km/h
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 4000kcal
- Podjazdy 2000m
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj


